Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RAD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RAD. Pokaż wszystkie posty

Czas na przemyślenia

Jestem po konferencji. Szczerze-bardzo zainteresował mnie wykład p. Teresy Jadczak-Szumiło oraz p. Liliany Krzywickiej-babeczek z "jajem" jak to się potocznie zwykło mówić. Wykład p. Liszczów niestety musiałam opuścić przed końcem, z uwagi na ostatni transport do domu. Cenię p. Liszczów za otwartość i brak skrępowania, gdy mówią o zaufaniu do Boga. No i oczywiście za profesjonalizm, który również zauważa się u w/w pań. Myślę, że wybiorę się z Olisiem do Żywca, w celu zdiagnozowania stopnia zaburzenia więzi, aby odzyskać to, co jeszcze jest możliwe.
A przy okazji-jeśli p. T. Jadczak-Szumiło zajrzy do fasolika, to proszę o namiary. Nigdzie nie mogę Pani w necie znaleźć. Mogłam faktycznie wziąć telefon, kiedy miałyśmy chwilę na rozmowę, ale ja roztrzepana jestem...

jutro liczę na fajny dzień!

Oczy Oliwier ma w porządku ( chociaż coś;). Pani go pochwaliła za współpracę podczas badania.
Za to dzisiaj Oli przechodzi apogum złego humoru?-nawet nie wiem jak to nazwać... Bleczy od samego rana dosłownie o każdy pierd. Nerwy mam w strzepach: liczę do 10, staram sie wyciszyć, ale on mnie normalnie tym rykiem prowokuje. Chyba nie udało mi sie jeszcze w pełni zaakceptować tej jego choroby, ale mam nadzieję, że w końcu mi się to uda, w przeciwnym razie będzie ze mnie kiepska matka zastepcza :( Nie spał w dzień, jest bardzo pobudzony. Nie wiem, czy coś go łapie znowu? (myślę o chorobie, bo znowu zaczął kaszleć więcej).
Jak ja się cieszę na jutrzejszy dzień-święty spokój, błogostan, wykłady o zaburzeniach więzi i spotkanie z Anią - kumpelą z Sierczynka :) Z pewnością będzie to czas tylko dla mnie! Jadę do Torunia sama-bez dzieci :)

Urodzinki Adusia

Dzisiaj byliśmy na urodzinach mojego chrześniaka Adriana-skończył 7 lat! Oli z Jasiem 3 godziny hasali po podwórzu, co poskutkowało snem sprawiedliwego już o 19.00 :) Było ognisko, kiełbaski i przysmaki, których z reguły moje dzieci nie jedzą, typu chipsy i słodycze. Na ociupinkę dostały dzisiaj dyspensę ;) Zobaczymy, co się będzie działo w nocy...
25 kwietnia jadę na konferencje do Torunia. Będę się douczać nt. zaburzeń więzi u dzieci. Dla mnie temat aktualny i żywy. Żeby nie zwariować chcę się dowiedzieć maksymalnie wszystkiego o dzieciach z tym zespołem. Czasem faktycznie nie wiem, czy Oli jest tak rozpuszczony, krnąbrny, czy to może właśnie efekt owego zaburzenia. Myślę, że łatwiej mi będzie go wychowywać, kiedy poznam chociaż część mechanizmów sterujących jego zachowaniem.
A 27 kwietnia jedziemy na USG jamy brzusznej i węzłów do Bydgoszczy... Mobilny tydzień nas czeka!
No i czekam na Sierczynek, doczekać sie juz nie mogę! Na początku lipca jedziemy z dzieciakami na krótki, ale treściwy turnus warsztatowy dla rodzin z dziećmi chorymi na Płodowy Zespół Alkoholowy. Z Oliwierem byłam juz w zeszłym roku i czułam, że to jest to! Potrzebowałam takiego właśnie wsparcia specjalistycznego. Spotkania z ludźmi, którzy tak jak ja wychowują dzieci z FAS. Kto się waha, czy kiedykolwiek skorzystać z tego rodzaju wsparcia-mówię: jedźcie, a nie pożałujecie!!! Trochę drogo, ale warto!