A my przeganiamy choróbsko
Posted On sobota, 30 stycznia 2010 at o 21:58 by fasolikKońcówka stycznia nie za bardzo dobra. Mielismy jechac 28.01 do Poznania na spotkanie z terapeutami, ale juz 26 siedziałam w pracy jak na szpilkach i czekałam na telefon z przedszkola, żeby odebra chorego Oliwiera. Jak sie potem okazało-komórka została w domu ( de facto mialam 8 nie odebranych połączeń, hehe). No i 27 zostałam juz w domu z młodym, bo miał taki kaszel, że aż mu rzęziło. Poszliśmy do lekarza-zapalenie oskrzeli.
No i ma znowu antybiotyk, inhalacje i zastrzyki w dupkę rozkurczowe. Jak na razie nie widzę poprawy :(((
Młody bardzo przeżywa te zastrzyki, są bolesne i az noga po nich rwie-tak mówiła pani pielęgniarka. Jak Oliwier wyzdrowieje myslę o jakiś uodparniajacych szczepionkach, bo co 2-3 tygodnie choroba, to nie jest normalne. Coś dajecie, albo dawaliście swoim dzieciakom, i czy pomogło?
Oliwier choruje tak, że jednego dnia jest wszystko ok, a na nastepny dzień jest juz poważnie chory :((( Bez żadnych zwiastunów.
Urozmaicilismy inhalacje, teraz robimy je podczas oglądania bajek, lub czytania... - samodzielnego ;)
dupka pokłuta
Posted On piątek, 27 listopada 2009 at o 12:30 by fasolikOd poniedziałku jestem z Oliwierem na opiece. Po 3 tygodniach znowu złapał jakieś badziewie oskrzelowe. Kaszle jak gruźlik. Robimy inhalacje, dostaje antybiotyk i bardzo bolesne zastrzyki w dupkę-Fenicort. Na szczęście tylko 4 i na wieczór. Kiedy przychodzi pani pielęgniarka to tak płacze i wrzeszczy, że chyba wszyscy sąsiedzi słyszą. A siłę ma taką, że mężowi jest go trudno przy zastrzyku utrzymać. Ale nie ma sie co dziwić-bo po tych zastrzykach podobno aż noga boli, takie są bolesne.
Jakby ktoś patrzył z boku na młodego, to poza kaszlem stan pobudzenia w normie, a nawet dużo bardziej zwiększony. Biega jak wściekły, szaleje z balonami, zaczepia i ogólnie nic nie wskazuje na chorobę. Jak pobiega, to mu oczywiście rzęzi w klatce, ale on się tym nie przejmuje...
Juz niedługo Oliwierowi stukną 3 latka. 3 grudnia będzie impreza. Ja patrząc na niego widzę 2 letnie dziecko ( wzrost-waga), a z zachowania to 1,5 roku góra. Jedynymi zabawkami mogącymi Oliwiera zając w domu są autka i oglądanie bajek ( ale max przez 20 min.-potem już się nudzi). A potem wszechobecne bieganie po całym domu.
Często zadaję sobie pytanie-co wyrośnie z Oliwiera za amigo.

