Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty

Fundacja Dziecięca Fantazja znowu do nas zawitała!

W piątek mieliśmy gości-przyjechała p. Eliza z Fundacji Dziecięca Fantazja. Przyjazd p. Elizy wiązał się z tym, że Oliwier otrzymał swoje wymarzone mebelki do pokoju. Czeka jeszcze na łózko w kształcie wyścigówki, które niebawem dojedzie. Pani Eliza przywiozła upominki dla całej mojej brygady. Każdy był zadowolony. Siateczki z logo Fundacji wzbudzały ogólne zainteresowanie domowników, bo to w nich otrzymali upominki. Żeby radość była pełna, to jeszcze niespodziewanie zawitały do nas dwie przesympatyczne panie: Ola i Iwona z Gdańska i przywiozły całą furę zabawek. Byłam znowu w autentycznym szoku, bo takiego finału spełnienia marzenia Oliwiera nikt się chyba nie spodziewał. Nawet pani z Gazety Pomorskiej była oszołomiona... Oliwier poszedł spać z wiertarką, która jest teraz jego ulubioną zabawką. Mamy juz wszystko w domu naprawione, bo chodził i naprawiał nawet muszlę klozetową. Śpi też z malutką owieczką, którą otrzymał od Fundacji Dziecięca Fantazja. Radości było co niemiara. Meble są prześliczne. Zabawki ucieszyły całą piatkę dzieciaków, nie tylko Oliwiera, wspólnie skręcali lunetę, układali tory i myjnię samochodową, poza tym hitem okazały się puzzle i klocki w kuferku...  Zresztą, co tu będę dużo gadać- zobaczcie sami...




Więcej zdjęć ze spełnieniem marzenia Oliwiera jest w galerii poniżej, aby ją wyświetlić należy kliknąć na obrazek.
Fundacja Dziecięca Fantazja

Ps. Jeszcze raz z całego serca dziękuję w imieniu Oliwiera i moich dzieci za tak wspaniałe prezenty. Wszystkim darczyńcom, sponsorom i ludziom, którzy lubią wywoływać uśmiech na twarzach dzieci, w szczególności tym, którzy przyczynili się do spełnienia marzenia Oliwiera, czyli Fundacji Dziecięca Fantazja z Warszawy oraz Paniom: Oli i Iwonce, które same z siebie chciały zakupic mu prezenty. To jest wielkie dobro, które wróci dobrem.
Skorzystać z działalności Fundacji może każde nieuleczalnie chore dziecko. Zachęcam do marzeń, które sie spełniają!

A u nas jest ciągle 1000 powodów do radości!

29 grudnia przyjechały do nas wolontariuszki z Fundacji Dziecięca fantazja z Warszawy. Byliśmy bardzo zaskoczeni, gdyż po raz pierwszy ktoś spełnił marzenia Oliwiera, i nie tylko... (nadmienię, że z prezentów nader uszczęśliwiony był Jasiek, który wraz z Olim prześcigali się w rozpakowywaniu wielkich pudełek z zabawkami).
Pani Eliza przytaszczyła wielki niebieski worek z prezentami i zaczęła z niego wyciągać coraz to lepsze prezenty. Nawet Julia i Miłosz załapali się na prezent oraz Kacperek, który od paru dni zaznajamia się z naszą rodziną.
Uśmiech nie znikał dzieciakom z twarzy. Były tak rozanielone wizytą, że Oliwier zasnął dopiero ok. 22.00 ( normalnie chodzi o 19.00), chciał spać z wielkim autem zdalnie sterowanym. Rozłożył wraz z Jasiem i Kacprem 2 tory samochodowe, pościgał się autkami - myślałam, ze padnie jak kawka, a dziecko wręcz przeciwnie-rozkręciło się i o spaniu nawet nie myślało.

Ze smutnych wieści :(- Jaśko zachorował,ma dzisiaj temperaturę, ale jak twierdzi do wieczora się wykuruje i będzie mógł z tatą strzelać petardami :)


Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim wolontariuszom pracującym w Fundacji Dziecięca Fantazja za wywoływanie uśmiechu na twarzach dzieciaków, bo to jeszcze nie koniec-Panie zapowiedziały, ze przyjadą w najbliższym czasie i przywiozą do nowo wyremontowanego pokoju Oliwiera i Jasia piękne mebelki!

więcej fotek zobacz tutaj